10 pobudka. Sniadanie w guesthouse. Bierzemy tuk tuk na stacie kolejowa a z tamtad jedziemy do pobliskiego miasteczka Ajutthaja. Na miejscu zagadujemy pare z Australii i razem bierzemy tuk tuka. Zabytki są bardzo fajne i robią na nas duże wrażenie.
Wieczorem powrot do Bangkoku i pierwsza kolacja w ulicznej garkuchni. Zarcie znacznie lepsze niz wczoraj. Meczy nas juz to ciagle targowanie a to dobiero 2 dzien. Ale idzie nam to w miare dobrze.
Kupujemy w lokalnym biurze wycieczke na plywajacy market. Jutro rano wyjazd.
Kupilismy juz bilety do Chaing Mai, niestety nie bylo na dzisiaj wieczor wiec jedziemy jutro.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz