sobota, 14 lutego 2009

10/02




Kolejny dzien nurkowania. Zejscia na 18 i 16m. Dzisiaj juz bez stresu. Mamy kilka cwiczen ale to latwizna.
Pierwsze zejscie jest znowu pieknie. Topografia niesamowita, sa rekiny. Spokojnie leza sobie przy dnie, podplywamy ogladamy z bliska, super. Potem poprostu brak slow. Nie da sie opisac, to zrozumieja ci co nurkowali. Szkoda ze nie mamy aparatu.

Po nurkowaniu lunch i znowu zejscie. Tym razem w innym miejscu. Woda juz bardziej metna a rafy nie tak okazale. Ale fajne doswiadczenie.
Na brzegu dopelniamy formalnosci i odbieramy tymczasowe karty ze jeststesmy nurkami Open Water. Te prawdziwe, stale przyjda poczta.

Wieczorem idziemy do nowego noclegu bo rano zmienilismy. BAambusowa chatka ale dosc kiepska. Kladziemy sie spac, ale po pol godzinie wstajemy wkurzeni jak nie wiem co. W lozku jest tyle mrowek ze nie da sie wysiedziec. PARANOJA!!
Bierzemy dokumenty i idziemy spac na hamaki na plazy. Ciezka noc...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz