Z samego rana na autobus i jedziemy do Krabi a z tamtad na piekna plaze ktora widzielismy na jednej z wycieczek. Mozna tam sie dostac tylko lodzia. Ok 13 jestesmy na Railay beach. Cudownie polozona plaza, otoczona skalami i dzungla. Mamy problem z noclegiem bo tu same drogie resorty. W koncu znajdujemy pokoj dosc drogi ale dogadalismy sie ze jutro zwolni sie tanszy i zamienimy. Trzeba uwazac na rzeczy bo tu malpy grasuja.
Do konca dnia odpoczywamy zachwycajac sie tym miejscem.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz