Dotarlismy na najbardziej znana i najwieksza plaze Phuket Patong. Wlasciwie to jedno wielkie miasto. Same hotele, bary i knajpy. Ruchliwa droga oddziela miasto od plazy. Plaza jest szeroka, piasek bialy ale generalnie nie zachwyca. Jest tu masa ludzi. Cala plaza pokryta jest lezakami i parasolami, nie ma miejsca na to zeby sie rozlozyc, a jak juz czlowiek znajdzie kawalek, to i tak dlugo nie wytrzyma na sloncu. Tak jak przypuszczalismy to najbardziej komercyjne miejsce jak do tej pory. Bardzo nam sie tu nie podoba.
Srednia wieku na plazy to ok 55 lat. Nie widzielismy zadnej mlodej kobiety opalajacej sie toples, za to panie po 60 proboja sie odmlodzic i co druga paraduje pol nago. Bez kometarza .........
Idziemy szukac jakiejs plazy na uboczu. Znajdujemy, mala, nie zbyt ladna ale lepsze to niz te tlumy. Rozkladamy sie i caly dzien na plazy.
Zaplacilismy juz za 2 noclegi ale rozmyslilismy sie i bedziemy anulowac ten drugi. Jutro chcemy stad wyjechac. Chcemy jeszcze troche odpoczac przed powrotem a tutaj sie nie da. Ci co mowia ze Phuket jest piekny powinni zobaczyc plaze Krabi albo Phangha.
P.s sorry ale nie moge dodac zadnych zdjec. Pisze mi ze mam wirusa w aparacie. I to nie pierwszy raz. Bede musial to sprawdzic po powrocie

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz