poniedziałek, 23 lutego 2009

PODSUMOWANIE

Polnoc Tajlandi jest dosc zwyczajna. Znacznie mniej komercyjna i turystyczna ale naszym zdaniem mozna ja pominac. Cala urode tego kraju mozna zobaczyc na poludniu. Sa przepiekne wyspy, plaze, cudowne widoki i gesta dzungla. Znajdzie sie cos dla kazdego. Sa miejsca spokojne i zabawowe, sa tanie i drogie sa komercyjne i nie.

Generalnie Tajowie sa bardzo przyjaznym narodem, chociaz powoli pieniadz zaczyna brac gore i w niektorych miejscach mozna juz odczuc wielka chec zysku. Tak wiec w miejscach znanych jak np. Phuket trzeba miec sie na bacznosci bo kazdy chce wycisnac z ciebie ostatniego grosza. Nie ma w tym jednak nic zlego bo przeciez oni zyja z turystyki. Nie sa jednak jakos bardzo natretni i bedac stanowczym latwo mozna sobie z nimi poradzic. Trzeba jednak pamietac zeby zawsze byc spokojnym, bo u Tajow nerwy sa oznaka slabosci.

Kto ma ochote wyjechac po przygode to jest to chyba najlepszy kraj na poczatek. BEZPIECZNY I PRZYJAZNY. Ludzie sa naprawde mili i pomocni. Czasami ciezko sie dogadac ale i to nadaje calej wyprawie wiecej smaku.

Tego co tam zobaczylismy i co przezylismy nie zapomnimy nigdy. To byla niesamowita przygoda. Zachecamy do takich wyjazdow.

P.s mamy nadzieje ze przyjemnie czytalo wam sie nasze zmagania i przygody. Do uslyszenia. Pozdrawiamy juz z Polski.

1 komentarz:

  1. Baaaaardzo przyjemnie-jakbym ogladala Travel Channel, tylko z milutkimi i znajomymi twarzyczkami w rolach głównych :)
    kdk

    OdpowiedzUsuń